Monthly Archives: Czerwiec 2013

SKAUTOWSKI DZIEŃ INTEGRACYJNY

JUŻ W SOBOTĘ 22 CZERWCA
SKAUTOWSKI DZIEŃ INTEGRACYJNY
NIE ZAPOMNIJ!
zgłosić chęci uczestnictwa do dh. kom. Katarzyny Kowalskiej
zabrać ze sobąJEDZONKO (tyle, by móc się dzielić z innymi), RĘCZNIK (przewidzieliśmy siatkówkę balonową), UBRANIA SPORTOWE (zwłaszcza jesli wcześniej występujesz na koncercie), DOBRY HUMOR!
dzień: 22 czerwca 2013 r.
miejsce: Radość – WBST (kliknij, a dowiesz się, jak dojechać)
godziny 11.00 – 12.30 koncert uczniów szkoły muzycznej
                  12.30 – 18.00 – gry i zabawy na świeżym powietrzu /

                                             SPOTKANIE PRZEDOBOZOWE (14.00 – 16.00)

Czytaj dalej
Reklamy

SKAUTOWSKI DZIEŃ INTEGRACYJNY

Zapraszam na
SKAUTOWSKI DZIEŃ INTEGRACYJNY
wszystkich skautów, ich Rodziców, sympatyków RR oraz zainteresowanych współpracą, i tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o nas i naszej działalności.
Będzie to wspaniała okazja do zapoznania się i wspólnej zabawy. Tym razem SDI organizujemy wraz ze szkołą muzyczną MISSIO MUSICA. Czytaj dalej

Obóz wędrowny – WLOT 6

Czuwaj!

zapraszam do jak najszybszej rejestracji na Obóz wędrowny WLOT 6. Obóz jest dla skautów w wieku 13 – 16 lat. Organizatorem jest Royal Rangers Polska. Miejsce to piękne góry Izerskie. Więcej informacji na stronie –> WLOT 6

Czytaj dalej

KUCOBY 2013 – MISJA MADAGASKAR!!!

LISTA ZAMKNIĘTA!
Wszyscy, którzy pragniecie spingwinieć,  PRZYGOTUJCIE SIĘ!
WIELKA PRZYGODA zbliża się wielkimi krokami!
Przypominam:
W tym roku MISJA MADAGASKAR!  Czytaj dalej

Biwak ślimakowo-wiewiórkowy

Czuwaj!
Właśnie wróciłam z biwaku wiewiórkowo-ślimakowego. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeżyłam. Bóg się o nas troszczy i chroni, była tak piękna pogoda, że można było właściwie spać bez śpiworów, nie tylko pod gołym niebem. Byliśmy bezpieczni w Bożych rękach, nieświadomi, że w Warszawie strażacy muszą pływać po ulicach pontonami…
Jestem wdzięczna Bogu, że mnie prowadził. Od samego początku, przez wszystkie walki związane z tym wyjazdem, aż do szczęśliwego zakończenia i cudownych wspomnień, które pozostaną. Wszystko to, czego ja nie dopatrzyłam, On poukładał tak, że było najlepiej, jak mogło być. Jestem wdzięczna za wspaniały czas, śmiech, zabawy, zbieranie i jedzenie kwiatków, wspólne gotowanie na ognisku (przy pieczeniu i krojeniu pizzy dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy o dh. Zbyszku – krótko mówiąc: strzeżcie się!) Za popiół we włosach, oczach, nosie, uszach, jedzeniu. Zapach ogniska na mundurze. Najlepszą zimną wodę, jaką gdziekolwiek piłam. To prawdziwy dar od Pana.
Dziękuję wszystkim, którzy tam ze mną byli. Wciąż dźwięczy mi w uszach Wasz śmiech. Oby więcej takich przygód :)
dh. Ania