Galeria

I TY MOŻESZ ZMIENIĆ ŚWIAT – Skautowski Dzień Integracyjny

24 września, polana Lasku Młocińskiego, godzina 8:30. Kolejno pojawiali się liderzy. Kilka nieznajomych osób krzątało się wokół zajętych wcześniej miejsc ogniskowych. Hmm… zapowiada się, że będziemy mieli towarzystwo – pomyślałam, mijając ich.

Druhna Ania stała w pobliżu miejsca parkingowego i czekała na pozostałych Rangerów oraz… wytyczne.

Wysypaliśmy się całą gromadą z samochodu. Spojrzałam na polanę. Miejsce naszej imprezy, Skautowskiego Dnia Integracyjnego będzie na końcu, jak najbliżej lasu.

I ty możesz zmienić świat! – Hasło roku warszawskiego 10 szczepu Royal Rangers Polska.

I ty możesz zmienić świat! – Hasło Skautowskiego Dnia Integracyjnego Szkoły i Przedszkola Samuel.

No to zaczynamy!

Worki w dłoń i do sprzątania po jakiejś nocnej imprezie. Kilka zapalonych świeczek stało na stole otoczone pustymi butelkami. W trawie walały się papiery, kubeczki, resztki jedzenia. Po 10 minutach teren był sprzątnięty.

Tak właśnie zaczęliśmy rok szkolny?, tak zaczęliśmy zmieniać świat – od PORZĄDKÓW!

Potem rozstawianie punktów, wieszanie lin, rozdanie materiałów liderom, ostatnie uwagi, wyjaśnienia.

Godz. 9:30 – pojawiają się pierwsi uczestnicy: Oliwia z mamą, pani Mary, pan Jacek, dzieciaki, rodzice.

10:00 – czy już możemy zacząć? Jest nas tak niewielu. Liderzy stanowią niewiele mniejszą grupę osób od uczestników…

Stół suto zastawiony. Jeszcze modlitwa. Pani Dyrektor dołączyła do naszej modlącej się grupki. Boże, Kochany Ojcze, Jezu Nasz Zbawicielu, Duchu Święty zapraszamy na to miejsce. Pragniemy we wszystkim Cię uwielbić – w zabawie, w rozmowach, w pracy. Pragniemy być świadectwem dla tych, którzy będą wokół nas! Jezu – Kocham Cię i Tobie oddaję wszystkich liderów, dzieci, rodziców, nauczycieli i tych, którzy zatrzymają się obok. Przechadzaj się Jezu pośród nas  i dotykaj serc. Dziękuję za wszystko. Za pogodę, którą nam dałeś. Amen.

Nic nadzwyczajnego, kilka słów prosto z serca. Smutek i radość jednocześnie. Smutek, bo jest nas tak niewielu. Radość, bo możemy działać, zrobić coś dla Boga. Jakieś wewnętrzne przekonanie, że nie będzie to stracony czas. I jeszcze ta cudowna pogoda, słońce. Bóg dba o najdrobniejszy szczegół.

10:10 – zebraliśmy się w kręgu, wspólnie pomodliliśmy. Piotruś Wilczyński – młody skaut „poprowadził” wszystkich w uwielbieniu. No cóż, Ranger ZAWSZE GOTÓW! J

Wyjaśniłam na czym polega zabawa, rozdałam mapy, karty zadaniowe. Potem jeszcze kilka pytań i… RUSZYLI!

Trzy drużyny podążyły do wyznaczonych punktów. Każda musiała zaliczyć dziewięć stanowisk, gdzie po wykonaniu zadania zdobywała literkę – część rozwiązania. Podczas wykonywania zadań drużyny musiały wykazać się określonymi umiejętnościami i właściwą postawą. Oto stanowiska:

1.    Miłość, Motywacja – miłujący Boga i ludzi, rozdający miłość Chrystusową

2.    Inwestycja – inwestuje w swoje życie

3.    Sumienność – jest sumienny w tym co robi

4.    Jedność – działa w jedności z innymi misjonarzami

5.    Odwaga – jest odważny

6.    Nauczanie, Naprowadzanie – uczy innych o Jezusie, nakierowuje na Niego

7.    Autentyczność – musi być autentyczny, słowa idą w parze z czynami, nie udaje kogoś kim nie jest

8.    Ratowanie, Rozmawianie – ratuje życie innych

9.    Zaufanie – ufa we wszystkim Bogu

Drużyny pracowały z dużym zapałem. Choć była to „tylko” zabawa, wszyscy wkładali całe swoje serce. Poddawali się próbom, działali w jedności, wytrwale dążyli do celu, z prawdziwym poświęceniem ratowali „porwanego” członka drużyny. Po zdobyciu wszystkich literek razem układali rozwiązanie, kończyli kolorowanie swego MISJONARZA. Jedna z drużyn wróciła później. Ale nikt nie wyrywał się, by opróżnić michy z jedzeniem bez brakujących osób. Wręcz przeciwnie – prawie wszyscy uczestnicy, którzy zakończyli już zabawę pobiegli do punktu, gdzie drużyna trzecia „ratowała” Lenę. Pomoc była niepotrzebna, ale cóż za postawa. Serce się raduje!

Takich powodów do radości było wiele. Szczególnie cieszyłam się w chwili, gdy podchodzili do nas ludzie i przyglądali się, słuchali, dopytywali kim jesteśmy. Stałam na stanowisku dziewiątym – N jak Nauczanie, Naprowadzanie. Drużyny wykazywały się przy mnie talentem aktorskim. Zadanie polegało na odegraniu scenki dotyczącej CZTERECH PRAW DUCHOWEGO ŻYCIA. Drużyny zaprezentowały się świetnie. Ludzie przechodzący obok zatrzymywali się i przyglądali temu co się dzieje. SŁUCHALI EWANGELII! Bóg wysłuchał tej „zwyczajnej”, niepozornej początkowej modlitwy.

Pan Zbyszek zaproponował świetną zabawę. Po kilku rundach nadszedł czas ogłoszenia wyników, podziękowań, modlitwy i jedzenia. Rozmowom nie było końca. Wokół tłumy, las, słońce… około 14.00 zakończyliśmy, ale nikt się nie spieszył…

17:46 – już ta godzina? Siedziałam w samochodzie przyjaciół. Kiedy ten czas minął? Nie wiem. Zmęczona, ale szczęśliwa. Zrozumiałam, że nie chodzi o to ile osób przyjdzie. Zawsze mamy BYĆ GOTOWI, wykonywać Bożą wolę. Gotowi by głosić ewangelię, bo przecież jesteśmy POSŁANI przez Jezusa Chrystusa do tego świata, by ratować zagubionych!

Boże, dziękuję Ci, że dziś mogliśmy zmieniać ten świat! Na Twoją Chwałę! Dziękuję za każdego, z kim mogliśmy rozmawiać, za te osoby, które usłyszały ewangelię, za każde zasiane dzisiaj ziarenko Twojego Słowa.

Komendant 10 szczepu Royal Rangers Polska

pwd. Katarzyna Kowalska

Możliwość komentowania jest wyłączona.